Do kaplicy znajdującej się w Hospicjum Stacjonarnym w Szpitalu im. Jadwigi Obodzińskiej-Król w Malborku trafiły przekazane przez Archidiecezję Przemyską relikwie błogosławionej rodziny Ulmów. Ich historia to gotowa inspiracja nie tylko dla wiernych Kościoła Rzymskokatolickiego. Wszyscy możemy uczyć się od nich postawy pełnej dobroci i szacunku do innych osób, bezinteresownego i otwartego serca ich potrzeby.
Kaplica w Hospicjum Stacjonarnym ma służyć wszystkim pacjentom oraz personelowi Szpitala im. Jadwigi Obodzińskiej-Król w Malborku.
W środę, 2 września pierwsze nabożeństwo odprawił w niej ksiądz Wojciech Skibicki, biskup elbląski.
- „Uczestniczymy w wyjątkowym momencie, który jest momentem niepowtarzalnym, bo to pierwsza, prymicyjna msza święta w nowej kaplicy” – podkreślił ksiądz Arkadiusz Śnigier, proboszcz Parafii pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Malborku, na terenie której znajduje się malborski szpital.
Ksiądz biskup wprowadził również relikwie Błogosławionej Rodziny Ulmów z Markowej (województwo podkarpackie). To polscy męczennicy i Sprawiedliwi wśród Narodów Świata. W czasie II wojny światowej Józef i Wiktoria Ulmowie ukrywali w swoim gospodarstwie ośmioro Żydów. Za ten akt miłosierdzia cała dziewięcioosobowa rodzina została bestialsko zamordowana przez Niemców 24 marca 1944 roku.
Zamordowani członkowie rodziny:
• Józef Ulma (1900–1944) – rolnik, społecznik i utalentowany fotograf-amator;
• Wiktoria Ulma (1912–1944) – z domu Niemczak, zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci,
• Dzieci: Stanisława (ur. 1936), Barbara (ur. 1937), Władysław (ur. 1938), Franciszek (ur. 1940), Antoni (ur. 1941) oraz Maria (ur. 1942). Wiktoria Ulma była w zaawansowanej ciąży, a poród zaczął się w trakcie zbrodni. Kościół uznał, że dziecko urodziło się żywe i przyjęło tzw. chrzest krwi, dzięki czemu zostało włączone do grona zamordowanych razem z rodzicami i rodzeństwem męczenników jako osoba narodzona.
Oficjalna procedura pozyskania relikwii Błogosławionej Rodziny Ulmów oraz dedykowanego relikwiarza wymagało złożenia formalnego wniosku do Kurii Metropolitalnej w Przemyślu. Zgodnie z prawem kanonicznym i wytycznymi Archidiecezji Przemyskiej, o relikwie I stopnia (ex ossibus) dla kościoła lub kaplicy publicznej może ubiegać się wyłącznie proboszcz parafii lub przełożony wyższy instytutu zakonnego. Osoby świeckie nie mogą otrzymać takich relikwii na własność.
W przypadku malborskiego szpitala pod wnioskiem podpisali się: ksiądz proboszcz Arkadiusz Śnigier, starosta Piotr Szwedowski oraz Paweł Chodyniak, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia Sp. z o.o. w Malborku.
- „Chcemy pielęgnować nie tylko pamięć o Błogosławionej Rodzinie Ulmów, ale także dobroć i szlachetność, które towarzyszyły ich chwalebnej postawie. Biblijny nakaz miłości bliźniego znaczył więcej niż kara śmierci, grożąca im za niesioną bezinteresowną pomoc" – zadeklarowali wspólnie w piśmie do ks dr. Stanisława Jamrozka, biskupa przemyskiego.
Relikwie zostały odebrane w Kurii Biskupiej w Przemyślu. Są umieszczone w pięknym relikwiarzu.
- „Jego symbolika to dwie palmy, które oznaczają małżonków: Józefa i Wiktorię Ulmów. Jest też siedem ziarenek w kłosie zboża, które symbolizują ich dzieci” – tłumaczy ksiądz proboszcz Arkadiusz Śnigier. – „Relikwie będą wystawione cały czas w ołtarzu kaplicy. Niech patronują naszym chorym, niech wypraszają potrzebne łaski”.
Podczas podróży po relikwie udało się odwiedzić również Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Na cmentarzu znajduje się również dawny rodzinny nagrobek. Wiosną 2023 roku przeprowadzono ekshumację i rekognicję kanoniczną szczątków. Następnie 10 września 2023 roku – w dniu ich beatyfikacji – doczesne szczątki Józefa, Wiktorii oraz ich siedmiorga dzieci uroczyście złożono w specjalnym sarkofagu w kościele w Markowej.
Kaplica w Hospicjum Stacjonarnym została poświęcona przez księdza biskupa Wojciecha Skibickiego.
- „Niech chorzy odnajdują tu nadzieję, cierpiący pociechę, a opuszczający ten świat twoje miłosierdzie” – mówił ksiądz biskup podczas uroczystości.
Od wtorku, 2 września to kaplica pw. Błogosławionej Rodziny Ulmów.
- „Niech ich przykład uczy nas cierpliwości w znoszeniu słabości ciała, a ich wstawiennictwo wyjednuje chorym łaskę zdrowia, personelowi medycznemu samarytańską miłość, a umierającym wieczny pokój” – podkreślił ksiądz biskup Wojciech Skibicki.
To symboliczne otwarcie kaplicy było ważnym elementem towarzyszącym utworzeniu Hospicjum Stacjonarnego, które rozpoczęło działalność 1 czerwca tego roku.
- „Mam pełną satysfakcję, że rozmaite przedsięwzięcia, które dość odważnie podejmujemy w naszym samorządzie się udają. Dziękuję prezesowi, pracownikom, kadrze medycznej Powiatowego Centrum Zdrowia. Bardzo się cieszę, że ten moment nastąpił, że mogę z wami współpracować i mogę zawsze na was liczyć. Myślę, że też macie to przekonanie, że powiat, organ właścicielski dla tej placówki, jest zawsze otwarty i gotowy, by realizować pomysły i wspierać podejmowane działania” – przyznał starosta Piotr Szwedowski.
Na krótkie podsumowanie zdecydował się również prezes Paweł Chodyniak.
- „To co powstało tutaj, to może nie jest kwestią przypadku, ale to coś, co w pewnym sensie przerosło nasze oczekiwania. Jak wiecie, wcześniej był to oddział covidowy, który jako odpowiedź na trudne czasy pandemiczne, które na szczęście minęły. Przez kilka lat nie mieliśmy pomysłu na to, co tutaj zrobić. A przecież potrzeba hospicjum istniała od wielu, wielu lat. Aż dzięki panu staroście i dyskusji wokół tematu, który wywołała Marta Dorobek, zakładając hospicjum domowe, padł pomysł pana starosty, by stworzyć coś, co jest bardzo potrzebne dla mieszkańców powiatu w tych bardzo trudnym dla nich czasie choroby. Pomysł wydawałoby się oczywisty, na który jednak ani ja, a nikt z nas nie wpadł” – mówił prezes Paweł Chodyniak. - „Hospicjum to był strzał w 10. Sam się nie spodziewałem, że jesteśmy jeszcze zaproponować mieszkańcom tam potrzebną działalność. Wielkie podziękowanie dla starosty, który jest inicjatorem hospicjum i kaplicy. Byliśmy przez starostę pchani, pchani, pchani, by jak najszybciej i jak najlepiej to zrobić”.
Informacja prasowa i zdjęcia: Powiatowe Centrum Zdrowia Sp. z o.o. w Malborku



