Wydanie nr 245/2026, Środa 2.09.2026
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvdzierzgon.pl

„Inka” wciąż żywa w pamięci. Uroczystości w Waplewie Wielkim i Tulicach

„Inka” wciąż żywa w pamięci. Uroczystości w Waplewie Wielkim… fot. Starostwo Powiatowe w Sztumie
Mieszkańcy Powiśla oddali hołd Danucie Siedzikównie „Ince”, sanitariuszce 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Uroczystości 80. rocznicy jej śmierci odbyły się w Waplewie Wielkim oraz pod pomnikiem „Inki” w Tulicach. W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy, przedstawiciele samorządów, duchowieństwa, organizacji społecznych oraz młodzież.

W piątek, 28 sierpnia w Waplewie Wielkim oraz Tulicach odbyły się uroczystości związane z 80. rocznicą śmierci Danuty Siedzikówny "Inki" – sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady AK. Wydarzenie objęte było Patronatem Kancelarii Prezydenta RP.

Obchody rozpoczęły się mszą świętą w intencji Ojczyzny w Waplewie Wielkim, której przewodniczył Biskup Elbląski Wojciech Skibicki. Następnie zgromadzeni przenieśli się pod pomnik „Inki" w Tulicach, gdzie odbyła się oficjalna część uroczystości z wystąpieniami patriotycznymi poświęconymi historii Żołnierzy Niezłomnych oraz ceremonią składania kwiatów. Wyjątkowym akcentem była obecność grupy młodzieży z Dzierzgonia, która przybiegła pod pomnik, by w ten sposób uczcić pamięć o bohaterce.

Podczas wydarzenia Konfederacja Orderu Świętego Stanisława, organizator wydarzenia, wręczyła Medale Inki.

Odznaczenia otrzymali: Biskup Elbląski Wojciech Skibicki, Parafia pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Waplewie Wielkim, Mariusz Żółtowski, Arkadiusz Dzikowski, Ireneusz Ziemiański.

Po głównych obchodach delegacje udały się do kolejnych miejsc pamięci Żołnierzy Niezłomnych na terenie Powiśla – w Sztumie, Czerninie, Zajezierzu oraz Mikołajkach Pomorskich.

Pamięć o „Ince" i jej postawie na ziemi sztumskiej pozostaje wciąż żywa. Organizatorzy dziękują wszystkim mieszkańcom oraz gościom za obecność i wspólne oddanie hołdu.

Powiązania „Inki” z Powiatem Sztumskim

Ziemia sztumska była dla Danuty Siedzikówny „Inki” nie tylko miejscem partyzanckiego schronienia, ale też scenerią wydarzeń, które bezpośrednio przypieczętowały jej tragiczny los.

Służąc w szwadronie Zdzisława Badochy „Żelaznego”, „Inka” brała udział w akcjach na tym terenie. To właśnie po brawurowej akcji pod Tulicami w powiecie sztumskim, w której „Żelazny” został ranny, 17-letnia sanitariuszka pojechała do Gdańska po leki dla oddziału. Tam została zdradzona i aresztowana przez UB.

W sfałszowanym procesie komunistyczny aparat represji zarzucił jej m.in. nakłanianie do rozstrzelania funkcjonariuszy UB w Tulicach. Zeznania te wymuszono na strażniku UB ze Sztumu, który po latach wyznał prawdę. „Inka” zachowała się „jak trzeba” – mimo brutalnego śledztwa nie wydała nikogo i do końca pozostała wierna Ojczyźnie.

 

Informacja i zdjęcia: Starostwo Powiatowe w Sztumie

Redakcja. Czekamy na Twoje informacje.
Przejdź do komentarzy

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wiadomości


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.