Wydanie nr 121/2026, Piątek 1.05.2026
imieniny: pokaż (11 imion)Jeremiasz, Berta, Briok, Jeremi, Józef, Aniela, Floryna, Lubomir, Jakub, Tamara, Maja
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvdzierzgon.pl

„Nie wiem, czy mama będzie czekać…” Dramat 6-letniej Eliny i walka o twarz jej mamy.

„Nie wiem, czy mama będzie czekać…” Dramat 6-letniej Eliny i walka… fot. archiwum prywatne rodziny
Sześcioletnia Elina każdego dnia żyje w lęku, którego nie powinno doświadczać żadne dziecko. Jej mama, 38-letnia Ola od trzech lat walczy z agresywnym nowotworem, który odebrał jej zdrowie, wygląd i normalne życie. Dziś jedyną szansą na powrót do świata bez bólu jest kosztowna operacja rekonstrukcji twarzy.

To historia, która wymyka się słowom. Historia bólu, strachu i walki, która trwa każdego dnia – bez wytchnienia. Elina miała zaledwie trzy lata, gdy jej mama zaczęła chorować. Dziś ma sześć i zamiast beztroskiego dzieciństwa towarzyszy jej nieustanny lęk. Bo kiedy wychodzi do przedszkola, nie ma pewności, czy po powrocie znów zobaczy mamę.

Ola usłyszała diagnozę w 2023 roku. Miała wtedy 35 lat. Lekarze wykryli u niej złośliwego raka gruczołowato-torbielowatego podniebienia oraz gruczołów ślinowych po lewej stronie. Od tamtej chwili rozpoczęła się dramatyczna walka o życie.

W ciągu trzech lat przeszła aż 13. skomplikowanych, wielogodzinnych operacji. Każda z nich oznaczała usuwanie kolejnych fragmentów ciała – kości twarzy, mięśni, nerwów, naczyń i węzłów chłonnych. Choroba postępowała agresywnie, przekraczając kolejne granice anatomiczne. Ola straciła żuchwę, górną szczękę i zęby.

Dodatkowo przeszła intensywną radioterapię, która doprowadziła do poważnych poparzeń i uszkodzeń lewej strony twarzy. Próby jej rekonstrukcji zakończyły się niepowodzeniem – organizm odrzucił tytanowe implanty z powodu silnej reakcji alergicznej.

Dziś codzienność Oli to nieustanny ból. Od trzech lat odżywia się przez PEG. Mówi z trudem, a otwarcie ust ogranicza się do zaledwie półtora centymetra. Zmaga się z otwartymi ranami, problemami z gojeniem i ciągłym zagrożeniem infekcją. Poważnie zagrożone jest także jej lewe oko.

Jedna z operacji omal nie zakończyła się tragedią – doszło do pęknięcia tętnicy szyjnej. To sprawia, że każdy kolejny zabieg jest jeszcze bardziej ryzykowny.

Mimo niewyobrażalnego cierpienia Ola nie przestaje walczyć. Dla swojej córki. Jej marzenia są dziś proste – chce wyjść z Eliną na spacer bez ukrywania twarzy, chce móc razem zrobić coś zwyczajnego, jak zjedzenie jabłka.

Pojawiła się jednak nadzieja. Specjalista podjął się niezwykle trudnej rekonstrukcji twarzy, polegającej na odbudowie struktur kostnych z wykorzystaniem przeszczepu kości z nogi. Plan leczenia obejmuje trzy operacje. Pierwsza, kluczowa, została zaplanowana na 10 czerwca 2026 roku.

Koszt tej operacji to 220 tysięcy złotych – kwota, która przekracza możliwości rodziny.

Bliscy Oli zrobili już wszystko, co było w ich mocy. Dziś proszą o pomoc. Bo dla tej młodej mamy to nie tylko walka o zdrowie – to walka o życie, o godność i o przyszłość z ukochaną córką.

Czasu jest bardzo mało. Każde wsparcie może zdecydować o wszystkim.

Zbiórka prowadzona jest na https://www.siepomaga.pl/ola-kurle

Redakcja. Czekamy na Twoje informacje.
Przejdź do komentarzy

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wasze informacje / Sponsorowane.


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.