Malborska policja odzyskała skradziony smartfon o wartości 7 tys. zł.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego KPP w Malborku odzyskali smartfon, który 41-letni mieszkaniec miasta przywłaszczył sobie po znalezieniu go w solarium. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży, za który grozi mu do 5. lat więzienia.
Pod koniec listopada policjanci przyjęli zawiadomienie dotyczące kradzieży smartfonu o wartości 7 tysięcy złotych.
- „Ze zgłoszenia wynikało, że sprawca dokonał kradzieży urządzenia z terenu solarium, tuż po skorzystaniu z usługi. Nad sprawą pracowali funkcjonariusze wydziału kryminalnego, którzy w wyniku szeregu czynności ustalili sprawcę tego przestępstwa” - wyjaśnia mł. asp. Martyna Orzeł, Oficer Prasowy KPP Malbork.
Do zatrzymania mężczyzny doszło w środę, 17 grudnia na terenie Malborka.
- „Kiedy policjanci przyjechali pod ustalony adres i zadzwonili do domofonu, podejrzewany mężczyzna z obawy przed zatrzymaniem, uciekł na wyższą kondygnację budynku i stanął przy ścianie, licząc na to, że nie zostanie zauważony przez kryminalnych. Pomimo próby ukrycia się, 41-latek został zatrzymany, po czym przyznał, że posiada smartfon i oddał go w ręce policjantów” - dodaje mł. asp. Martyna Orzeł.
Zatrzymany usłyszał już zarzut kradzieży, a odzyskany telefon został przekazany właścicielce. O karze dla 41-latka w dalszym etapie zdecyduje sąd.
Za popełnione przestępstwo może mu grozić kara do 5. lat pozbawienia wolności.
Na sygnaleZobacz więcej

To nie powod do dumy. cała sprawa trwała mega długo sama właścicielka musiała skontaktować się z komendantem zeby te nieroby cokolwiek zaczęły robić a sam telefon miał tracker wiec znalezienie go nie było problemem bo właścicielka dała nawet adres gdzie jest ten telefon. Więc cala prace dochodzeniowa zrobiła właścicielka. A i tak policji zajęło to kilkanaście dni. Skandal bo policja moala odrazu namiary i mogli to zrobić w jeden dzień.