MAL WOPR. Kacper Patoka z zawodów w Olsztynie wrócił ze srebrnym medalem.
Co roku w grudniu w Olsztynie rozgrywane są zawody pn. Grand Prix Warmii i Mazur, które są jednymi z najliczniej obsadzonych zawodów pływackich w naszym kraju. Tegoroczna, 7. edycja zgromadziła na starcie blisko 600 zawodników z 41 klubów, w tym cztery drużyny z Litwy. W bardzo silnym gronie pływaków nie zabrakło zawodników reprezentujących malborski klub MAL WOPR.
W dwudniowych zmaganiach czwórka malborczyków wspięła się na wyżyny swoich możliwości. We wszystkich 19 startach, w których zawodnicy z Malborka brali udział, poprawili swoje dotychczasowe rekordy życiowe. Mimo tego, z Olsztyna wrócili tylko z jednym medalem, który wywalczył niezawodny Kacper Patoka.
- „Nasz najlepszy trzynastolatek w konkurencji 100m stylem dowolnym musiał uznać wyższość pływaka z Warszawy, ale uzyskany czas Kacpra (58,38) dał mu najwyższy wynik punktowy we wszystkich jego startach (453pkt FINA). Najwyższy z kolei wynik punktowy spośród malborczyków zapisał na swoim koncie starszy brat Kacpra, Dawid. Fantastyczny wynik, który uzyskał w konkurencji 50m stylem dowolnym (25,87) to aż 473 pkt. Jednak najwyższe miejsce w olsztyńskich zawodach piętnastoletni Dawid Patoka zajął w konkurencji 200m stylem grzbietowym, gdzie czas 2:21,84 pozwolił mu na zajęcie 7 lokaty” – wylicza Iwona Ciecholewska z MAL WOPR.
W Olsztynie startowało także dwóch 15-latków z MAL WOPR - Sławomir Szpaczyński i Cyprian Piróg. Obaj spisali się bardzo dobrze, w licznej i silnej stawce uplasowali się na bardzo dobrych lokatach. Cyprian w konkurencji 400m stylem dowolnym z czasem 5:33,94 zajął 10 lokatę, zaś Sławomir w wymagającej konkurencji 200m stylem zmiennym uzyskując czas 2:26,51 zajął miejsce 12.
- „W podsumowaniu wszystkich trzech najwyżej punktowanych startów Kacper Patoka na 75 startujących trzynastolatków zajął w Olsztynie 10 miejsce. Cieszą uzyskane, bardzo wartościowe wyniki przez naszych zawodników. Progres, który zaprezentowali na olsztyńskich zawodach bardzo dobrze rokuje na dalszą prace treningową i kolejne starty” – podsumowuje Iwona Ciecholewska.
WiadomościZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.