Sztum. Tragiczny finał wędkowania – nie żyje 16-latek.
Do tragicznego w skutkach wędkowania doszło w niedzielę w Gronajnach. Dwóch mężczyzn wpadło do wody po tym, jak ich łódka wywróciła się. Niestety, 16-latka ratownikom nie udało się uratować.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 27 marca br. po godz. 18 na akwenie wodnym w miejscowości Gronajny gm. Sztum.
- „Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów ratowniczych, w wodzie przy odwróconej dnem do góry łódce znajdował się jeden z poszkodowanych, drugi znajdował się pod wodą. Podjęte działania przez ratowników polegały na wyciągnięciu z wody mężczyzny oraz próba odnalezienia drugiego. Na miejsce została zadysponowana Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Elbląga oraz dodatkowa łódź z JRG Malbork” - wyjaśnia mł. ogn. Piotr Spiżewski z KP PSP w Sztumie. - „Około 19:50 płetwonurkowie zlokalizowali i wydobyli na powierzchnię drugiego poszkodowanego bez funkcji życiowych – podjęto RKO na miejscu zdarzenia, następnie przekazano go Zespołowi Ratownictwa Medycznego”.
- „Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów wynika, że 16-latek łowił ryby wspólnie z 34-latkiem. W pewnym momencie łódka wywróciła się, a mężczyźni wpadli do wody. 34-latek został przetransportowany do szpitala, 16- latek również został wyciągnięty z wody. Niestety, pomimo podjętej akcji reanimacyjnej, młody mężczyzna zmarł” - informuje st. asp. Karolina Gastoł – Zawicka, oficer prasowy KPP w Sztumie.
Policjanci apelują o rozwagę. Pamiętajmy o tym, że woda jest bardzo niebezpieczna. Dlatego bądźmy rozważni i zachowajmy zdrowy rozsadek.
Zdjęcie: KPP w Sztumie
Na sygnaleZobacz więcej
Może nie tak wyrośnięty jak zły gryźli wyrośnięty wypasiony jak ciasto drożdżowe czy drożdżówka ale wystarczy jak miś Uszatek.
Chodzą też słuchy że okoń bierze i jest bardzo duży jak wieloryb lub inny rekin czy waleń wyrośnięty jak na drożdżach na dokładkę jest bardzo szybki jak górski potok czy woda w klozecie i bardzo ciężko go złapać może nie wciąga cienkich pod wodę ale trzeba być szybkim jak kot i silnym jak miś Uszatek żeby nie wpaść do tej wody i się nie skąpać.
Nie wiem jak było w tym przypadku ale jak co roku ludzie się topią straszna tragedia najgorzej jak wchodzą do wody pijani jak bela i myślą że są mistrzami pływania albo po dopalaczach i myślą że są ptakiem np. bocianem i wyskakują z okien dachów albo jak w filmie '' jak utopić doktora mraczka 1975 myślą że są wodnikami.
Kiedyś byłem na spacerze z pieskiem na przeciwko szpitala zejście do Nogatu krzaki może melom powinni postawić toyota wszędzie nasrane pole minowe rozumiem piesek czy kotek ale widziałem tam meli.
Czy oni byli trzeźwi a może nieszczęśliwy wypadek. W Malborku koło szpitala sklepu przy zejściu nad Nogat darmozjady mele nieroby cały dzień stoją i zaczepiają ludzi.