Wydanie nr 173/2021, Wtorek 22.06.2021
imieniny: pokaż (9 imion)Agenor, Flawiusz, Achacy, Innocenta, Paulina, Achacjusz, Innocenty, Tomasz, Alban
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvdzierzgon.pl

AKTUALIZACJA. Malbork. Ogródek piwny przy kościele - komentarz księdza proboszcza.

AKTUALIZACJA. Malbork. Ogródek piwny przy kościele - komentarz księdza proboszcza. fot. TvMalbork.pl
Wraz z luzowaniem obostrzeń, w końcu od 15 maja można korzystać z oferty restauracyjnych ogródków. To były długo wyczekiwane zmiany związane z pandemią koronawirusa. Jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się na świeżym powietrzu parasole, a z nimi rzędy stołów i krzesełek. Przy tak sprzyjającej pogodzie aż żal odmówić sobie podczas spaceru chociażby krótkiej przerwy na kawę i ciacho pod chmurką.

 

AKTUALIZACJA. Wtorek, 9 czerwca br. godz. 14.30

Zamieszczamy odpowiedź księdza Roberta Branickiego, proboszcza parafii św. Jana Chrzciciela w Malborku

Pomysł stworzenia kawiarenki przy kościele św. Jana Chrzciciela w Malborku zrodził się z myślą o ludziach starszych mieszkających na ul. Stare Miasto i Placu Narutowicza, aby po pandemii mieć możliwość spotkania przy kawie i herbacie ze swoją sąsiadką i zwyczajnie porozmawiać przy pięknym widoku na zamek malborski i rzekę Nogat. Wszystko po to, aby nikt z naszych kochanych parafian nie czuł się samotny mieszkając sam w czterech ścianach. Nasi najstarsi parafianie przyjęli ten pomysł z ogromnym entuzjazmem i zainteresowaniem, tym bardziej, że jest to bardzo urokliwe i zaciszne miejsce.

Kawiarenka nosi nazwę „ Słodka Pasja” jest prowadzona przez młodego malborczyka pana Pawła Szaramowicza, wszystko po to, aby stworzyć możliwość rozwoju młodego pokolenia w naszym mieście. Z wielkim zdziwieniem zobaczyłem rosnącą dyskusję na temat parasoli, które zostały rozstawione w kawiarence. Są one tymczasowe, niestety, producent ze względu na otwierającą się gastronomię, nie był w stanie dostarczyć nam innych.

Myślę, że każdy z nas zwiedzając miasta turystyczne wyraźnie widzi, jak bardzo promuje się dbanie o zabytki. To również było zamysłem powstałej kawiarenki, aby częściowe dochody przeznaczyć na renowację naszej świątyni i w ten sposób ratować nasz piękny zabytek jakim jest kościół św. Jana Chrzciciela.

Parafia jest prowadzona przez włoskie zgromadzenie zakonne Księży Orionistów, które swoje korzenie ma we Włoszech, tam przy każdej świątyni, w której posługują Orioniści, jest oratorium i kawiarenka, w której oprócz kawy, herbaty są serwowane napoje alkoholowe, wszystko po to, aby tworzyć kulturę spożywania alkoholu wśród ludzi młodych i nie tylko. W dobie XXI wieku w wielu miastach Polski i Europy jest to normalne, że po zwiedzaniu kościoła, jest stworzone miejsce, często nawet w krużgankach klasztoru czy kościoła, aby napić się kawy, herbaty czy dobrego wina oraz regionalnego piwa, które zazwyczaj produkowali mnisi.

Reasumując moją wypowiedź, chciałbym zaprosić na niedzielne spotkanie w kawiarence przy rodzinnych lodach z towarzyszeniem muzyki „ na żywo” w wykonaniu uczniów naszej malborskiej szkoły muzycznej, aby przy dźwiękach muzyki jazzowej spędzić miły czas w naszej kawiarence.

Z modlitwą i wyrazami szacunku: ks. Robert Branicki, orionista – proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Malborku”

 

 

Zastanawialiście się, czy w naszym mieście jest coś, co jeszcze jest nas w stanie zdziwić? Zapewne nie wszyscy postrzegają otaczającą nas rzeczywistość w tych samych kategoriach, jednak zdarzają się sytuacje, na które wielu z nas reaguje podobnie.

Do naszej redakcji zgłosili się zbulwersowani mieszkańcy Malborka, którzy w bliskim sąsiedztwie kościoła pw. św. Jana Chrzciciela zobaczyli postawiony i ogrodzony ogródek piwny. Mieszkańcy alarmują, że w miejscu gdzie usytuowany obecnie jest ogródek znajduje się cmentarz. Czy godzi się w takim miejscu organizować tego typu rozrywkę? Czy to złamanie przepisów Ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi i wychowaniu w trzeźwości czy już przekroczenie dobrego smaku?

 

W tej sprawie próbowaliśmy się w dniu dzisiejszym skontaktować z proboszczem parafii, jednak mimo wielokrotnych prób nikt nie odebrał telefonu. Spróbujemy jutro.

 

A jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Redakcja. Czekamy na Twoje informacje info @ tvregionalna24.pl
Przejdź do komentarzy

 

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Interwencje TV


Komentarze (36)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
ricardo
ricardo 09.06.2021, 17:13
Dla kasy zrobią wszystko hieny,
Kuba
Kuba 09.06.2021, 22:33 (odpowiedź do ricardo)
Ricardo nie za twoje. Oj ta zazdrość miłego tygodnia
Piotr P.
Piotr P. 09.06.2021, 15:21
Bardziej bym się martwił brakiem wyboru, opcji, możliwości. Nikt nikogo nie zmusza do wizyty, zamawiania tego czy owego. Ale jeżeli ktoś chce, to dlaczego cała reszta ustawia drugiemu człowiekowi życie: to ci wolno ale tego nie, bo my jesteśmy tym zbulwersowani. Niech każdy sam decyduje, bo od rozmaitych ograniczeń, zakazów, nakazów i ogólnego organizowania całego życia mamy już speców na Wiejskiej. Chociaż tam też jest restauracja z możliwością spożycia alkoholu.
John
John 09.06.2021, 14:41
jednak będzie piwo hurraaaa
A Zawrot
A Zawrot 11.06.2021, 12:55 (odpowiedź do John)
to dbanie o seniorow to przykrywka kleru Bulwersuje mnie ta decyzja tj zbeszczeszczenie miejsca kultu Alkohol reklamowany przy miejscu modlitwy gdzie jest ono przeznaczone do spotkania z Bogiem to jakiejs KURIOZUM Coz nawet szatanskie pomysly trafily do naszego zdawaloby sie rozsadnie myslacych wladz
meiw
meiw 11.06.2021, 13:10 (odpowiedź do A Zawrot)
Boga nie ma.
Marta
Marta 09.06.2021, 09:26
Jakoś do dziś w okolicach zamku nie ma gdzie się napić kawy. Gothic zbankrutował (gratulujemy dyrektorowi zamku, który ustala tak ogromne opłaty za wynajem!); Piwniczka jest typową restauracją. Jest jeszcze McDonald's już trochę dalej. Ile to razy sami jeździmy na jakieś wycieczki i chętnie napijemy się kawy czy chłodnego napoju w upalny dzień? A parasole jak parasole, gdyby były kolorowe, to też by się znaleźli hejterzy, że nie wypada. Rok temu byłam na wycieczce w pewnym kraju, w hotelu **** w samym centrum starego miasta, który nie oferował napojów alkoholowych ze względu na usytuowanie (brak szacunku gdyby alkohol był sprzedawany, bo to kraj muzułmański). My i tak kupowaliśmy sobie jakieś wino na wieczór, tylko w sklepie spożywczym po drodze, spożywając je w pokoju. A więc "wolnoć Tomku w swoim domku". Tylko takie działanie spowodowało jedno: nigdy więcej nie wybiorę tego hotelu (już wybraliśmy inny, równie świetny, w którym jest normalny rooftop bar), a spożycia alkoholu i tak nikt nie był w stanie nam ograniczyć. Jaki jest tego cel? A efekt? Hotel nie zarobił i więcej nie zarobi. Proste.
Andrzej K.
Andrzej K. 09.06.2021, 08:38
A jeżeli przed powstaniem kawiarenki młodzi ludzie siedzieli na murku z puszką piwa, a wszyscy okoliczni mieszkańcy wyprowadzali psy do ich zielonej toalety (przepraszam: "cmentarza") patrząc tylko czy nikt nie widzi i czy rzeczywiście trzeba będzie posprzątać, to było ok i nic nikomu nie przeszkadzało? Jakoś żaden ze zbulwersowanych mieszkańców nie miał odwagi podejść i nawrzucać "chłopcom z murku"... i problem nie istniał. Teraz, gdy jest miejsce, gdzie można kulturalnie usiąść i napić się chociażby szklankę piwa (nie rozumiem, złym jest spożywanie napoju czy alkoholu?), co chociażby na zachodzie jest popularne a we Włoszech przy prawie każdym kościele są bary - jest czymś złym? A może to złego mącenia nadają właśnie ci wszyscy zbulwersowani życiem, rozwojem i pomysłem drugiego człowieka mieszkańcy, którzy de facto też mieszkają na cmentarzu - wszak od wieków toczyły się tam rozmaite większe lub mniejsze bitwy, a ile osób tam umarło / zginęło - nie wie nikt.
NIe Andrzej.
NIe Andrzej. 14.06.2021, 10:22 (odpowiedź do Andrzej K.)
kontrowersje raczej budzi obecność alkoholu w kawiarence, a nie sama kawiarenka, istnieje również przepis mówiący o odległości punktów sprzedaży alkoholu od szkół, cmentarzy, oraz... kościołów,