Wydanie nr 166/2021, Wtorek 15.06.2021
imieniny: pokaż (11 imion)Bernard, Abraham, Edburga, Witold, Witosław, Jolanta, Wit, Leonida, Lotar, Angelina, Wisława
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvdzierzgon.pl

Łódka na wiślanej mieliźnie – raport sztumskich służb mundurowych.

Łódka na wiślanej mieliźnie – raport sztumskich służb mundurowych. fot. zdjęcie poglądowe
W ostatnim tygodniu straż pożarna z powiatu sztumskiego wyjeżdżała do 12 interwencji, o czym mogą się państwo przekonać czytając poniższy raport.

 

W poniedziałek, 31 sierpnia br. o godzinie 12.15 zastęp skierowano do Sztumu na ulicę Wojciechowskiego, gdzie znajdował się samochód osobowy, z którego z misy olejowej wyciekł cały olej na jezdnię oraz chodnik. Właściciel pojazdu był na miejscu. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia poprzez odpowiednie ustawienie samochodu pożarniczego z włączoną sygnalizacją świetlną, posypaniu plamy oleju sorbentem oraz zebraniu sorbentu z substancją.

O godzinie 14.59 zastępy zadysponowano do miejscowości Zajezierze na ulice Polną, gdzie samochód ciężarowy marki MAN stał częściowo na poboczu, częściowo na jezdni utrudniając ruch. W cysternie znajdowało się 11 tys. litrów oleju napędowego. Na miejscu zdarzenia znajdowała się druga cysterna, którą wezwał właściciel, by przepompować do niej ciecz. Nic nie wskazywało na to, by olej z cysterny wyciekł. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia poprzez odpowiednie ustawienie samochodu pożarniczego z włączoną sygnalizacją świetlną oraz rozstawieniu słupków drogowych. Ratownicy nadzorowali proces przepompowywania paliwa. W międzyczasie na miejsce zdarzenia dojechał patrol policji oraz zastęp OSP Postolin. Po przepompowaniu paliwa, właściciel zorganizował ciągnik rolniczy, który wyciągnął cysternę z pobocza na jezdnię.

O godzinie 17.13 zastęp skierowano do miejscowości Mikołajki Pomorskie, gdzie przy ulicy Gdakowskiej w jednym z budynków jednorodzinnych nad wejściem wlatywały na werandę owady. Sprawa była o tyle poważna, że w domu przebywała osoba narażona na wstrząs anafilaktyczny oraz wnuki osoby zgłaszającej. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia poprzez odpowiednie ustawienie samochodu pożarniczego z włączoną sygnalizacją świetlną. Ratownik w odpowiednim ubraniu zlokalizował gniazdo i zebrał owady do rojnicy. Miejsce po kokonie spryskał środkiem owadobójczym.

 

 

 

 

We wtorek, 1 września br. o godzinie 06.49 zastęp zadysponowano do skontrolowania polowej izby przyjęć przy szpitalu w Sztumie.

O godzinie 15.32 strażacy pojechali do miejscowości Piekło, gdzie na środku rzeki Wisły, około 50 m od brzegu utknęła na mieliźnie łódka model Vistula Cruiser 30 o długości około 9 m. Na pokładzie znajdowały się dwie osoby około 60 – letnie z psem, które nie wymagały pomocy medycznej. Były zaopatrzone w niezbędne środki do życia. Działania podjęte przez strażaków polegały na zabezpieczaniu miejsca zdarzenia poprzez odpowiednie ustawienie samochodów pożarniczych z włączonymi światłami mijania oraz niebieskimi błyskowymi. Ratownicy zwodowali łódkę na rzece Nogat, po czym przeprawili się na rzekę Wisłą przez śluzę w Białej Górze. Łódka, która utknęła na mieliźnie, znajdowała się około 1500 m od śluzy. Po podpłynięciu, strażacy przeprowadzili wywiad z osobami znajdującymi się na łódce, jednak te nie wymagały pomocy medycznej i posiadały środki niezbędne do życia. Ratownicy podjęli próbę holowania łódki przebywającej na mieliźnie przy pomocy pontonu strażackiego. Ze względu na silny prąd wody oraz niski poziom wody w rzece próba okazała się nieskuteczna. Nie było innej możliwości podjęcia próby holowania z brzegu. Nie można było obkopać łódki, by ją pogłębić i ułatwić holowanie. Kolejne próby holowania w rożnych kierunkach okazały się nieskuteczne. Poszkodowani odmówili zejścia na ląd. Strażacy poinformowali właściciela łódki o konieczności powiadomienia Żeglugi Śródlądowej, która będzie mogła przeprowadzić profesjonalne holowanie.

O godzinie 19.53 po raz drugi strażacy pojechali do miejscowości Piekło, gdzie ewakuowali dwie osoby oraz psa z pokładu na łódkę i przetransportowali do przystani w Białej Górze. Właściciel łódki pozostawił ją na rzece Wiśle na własną odpowiedzialność. Oczekiwał na holownik. Ewakuowane osoby zapewniły, że taksówką pojadą do najbliższego hotelu we własnym zakresie.

W środę, 2 września br. o godzinie 19.25 dwa zastępy skierowano do Sztumu na Osiedle nad Jeziorem, gdzie mieli zabezpieczyć miejsce lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia poprzez odpowiednie ustawienie samochodów pożarniczych z włączoną sygnalizacją świetlną na DK55, zamykając ją w obydwu kierunkach i tworząc miejsce dla LPR. W trakcie wyznaczania lądowiska SKKP otrzymało informację, iż ZRM z pacjentem, który miał być zabrany przez LPR przemieścił się około 400 m dalej na lądowisko przyszpitalne, gdzie śmigłowiec wylądował w tamtym miejscu samodzielnie. Po przywróceniu ruchu na DK55, zakończono działania.

 

 

 

 

Pijany i bez uprawnień jechał skuterem.

W czwartek, 3 września br. policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sztumie, patrolując ulice miasta, zauważyli kierującego skuterem wraz z pasażerem bez wymaganego kasku ochronnego. Jednoślad został zatrzymany do kontroli. Po sprawdzeniu kierującego w policyjnej bazie okazało się, że posiada on zakaz sądowy prowadzenia pojazdów mechanicznych obowiązujący do stycznia 2021 roku. Ponadto skuter nie posiadał aktualnych badań technicznych oraz obowiązkowego ubezpieczenia OC. W trakcie dalszej kontroli funkcjonariusze od mężczyzn wyczuli alkohol. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie kierującego wykazało ponad promil, zaś u pasażera ponad 2 promile. Pasażer, 42-letni mieszkaniec powiatu sztumskiego za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym. Z kolei kierujący, 24-letni mieszkaniec powiatu sztumskiego został zatrzymany. Za złamanie zakazu sądowego oraz kierowanie skuterem w stanie nietrzeźwości mężczyzna odpowie teraz przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna poniesie również karę finansową, nałożoną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, za kierowanie pojazdem mechanicznym bez aktualnego ubezpieczenia OC.

 

 

 

 

Mimo zakazu sądowego prowadził osobówkę.

W czwartek, 3 września br. policjanci Posterunku Policji w Starym Targu patrolując teren gminy postanowili zatrzymać do kontroli osobowego Volkswagena. W trakcie kontroli mundurowi zauważyli, że kierujący zachowuje się dość nerwowo. Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnej bazie okazało się, że 26-latek posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W trakcie dalszej kontroli funkcjonariusze znaleźli narkotyki. Badanie testerem narkotykowym wykazało, że jest to amfetamina. Mężczyzna został zatrzymany, a samochód odholowano na parking strzeżony. Teraz mieszkaniec powiatu malborskiego odpowie przed sądem za popełnione przestępstwa. Za posiadanie narkotyków oraz kierowanie samochodem w czasie obowiązującego sądowego zakazu grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

 

 

 

 

W piątek, 4 września br. o godzinie 12.36 zastęp zadysponowano do Jodłówki, gdzie w cieku wodnym Tina Górna o głębokości około 1 m znajdowało się 8 szczeniąt. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia poprzez odpowiednie ustawienie samochodu pożarniczego z włączoną sygnalizacją świetlną. Ratownik ubrany w wodery wszedł do cieku wodnego i wyłowił 8 martwych szczeniąt, które przekazał policjantom będącym na miejscu.

O godzinie 15.44 zastęp skierowano do Szpitalnej Wsi, gdzie w jednym z budynków mieszkalnych w pomieszczeniach piwnicznych miały znajdować się 3 węże. Po przybyciu pod wskazane miejsce, nie stwierdzono obecności gadów..

O godzinie 19.04 zastępy zadysponowano do Sztumu, gdzie w jednym z mieszkań przy ulicy Sienkiewicza ktoś próbował popełnić samobójstwo. Na miejscu zdarzenia obecni byli policjanci. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia poprzez odpowiednie ustawienie samochodów pożarniczych z włączoną sygnalizacją świetlną i otworzyli wskazane przez policjantów mieszkanie przy pomocy podręcznego sprzętu burzącego. W środku nie było osoby po rzekomej próbie samobójczej. Policjanci przeszukali mieszkanie, jednak nikogo nie znaleziono.

O godzinie 23.44 zastęp skierowano do Sztumu, gdzie na ogródkach działkowych przy ulicy Osiedle Różane jeden z użytkowników wypalał pozostałości roślinne w kontrolowany sposób. Jednak widoczne było duże zadymienie oraz ogień. Strażacy pouczyli mężczyznę, by wygasił ognisko.

W niedzielę, 6 września br. o godzinie 06.54 zastęp zadysponowano do skontrolowania polowej izby przyjęć przy szpitalu w Sztumie.


 

 

Informacje przekazali: st. ogn. Adam Szczepński Starszy Technik Wydział Operacyjno-Kontrolno-Rozpoznawczy KP PSP Sztum oraz st. sierż. Paweł Łyko, oficer prasowy KPP Sztum


 

Redakcja. Czekamy na Twoje informacje info @ tvregionalna24.pl
Przejdź do komentarzy

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Na sygnale


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.