Wydanie nr 271/2021, Wtorek 28.09.2021
imieniny: pokaż (12 imiona)Więcesław, Wawrzyniec, Salomon, Wacława, Marek, Sylwin, Wacław, Laurencjusz, Jan, Alodiusz, Sylwina, Tymon
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvdzierzgon.pl

List od widza: „Świadczenie usług z musu. W Malborku taksówki rządzą się iście PRL-owskimi zasadami” Jakie wy macie doświadczenia? Czekamy na opinie i komentarze.

Samochody i kierowcy są ok, co do samego serwisu złego słowa powiedzieć nie można mimo, iż w takiej Warszawie czuje się dbanie o klienta, a w Malborku to raczej świadczenie usługi z musu, z braku innej opcji na życie. Jednak sam system obsługi przypomina lata 70-te.

Co chwilę zdarza mi się korzystać z usług taksówkarzy, głównie za sprawą przyjazdów pociągiem z Warszawy. Wychodzę w niedzielny wieczór o 21-ej z pierwszej klasy Pendolino i co zastaję? Pusty postój. Ok, taksówkarze pracują. Szukam w internecie numeru, znajduję i co słyszę? Budka telefoniczna dzwoni. To mi się chyba śni. Po 20 minutach stania i czekania na jakikolwiek samochód podjeżdża starszawy pojazd. Uradowany wsiadam upewniając się, czy aby na pewno nie będzie problemu z płatnością kartą. Niestety, pan taksówkarz nie ma terminala. Mamy 2019 rok! Na bazarach mają terminale, a Malbork zatrzymał się 20-30 lat temu.

Co się dzieje? Czy nie da się czegoś z tym zrobić? W każdym większym lub mniejszym mieście na świecie są przewoźnicy. Korporacje. Uber. Aplikacje - Taxify, MyTaxi, cokolwiek lokalnego. W Malborku tego nie ma.

Nie raz dzwoniłem po taksówkę zamawiając przejazd na pociąg. Bywało, że nikt nie chciał przyjąć zamówienia na konkretną godzinę (dzwonię o 11-tej, pociąg mam o 13:10 i taksówkarz informuje: teraz albo proszę próbować później). Bywało, że widząc na Waszych kamerkach jedną taksówkę - jechałem godzinę wcześniej i stałem jak jakiś idiota na dworcu w oczekiwaniu na pociąg. Wyobrażacie sobie ten paradoks? 1 klasa na przejazd, garnitur bo za chwilę posiedzenie Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów Naukowych w Warszawie i... brak możliwości dojazdu na dworzec, bo w Malborku taksówki rządzą się iście PRL-owskimi zasadami i naleciałościami.

Autor: Klient

Klient
Przejdź do komentarzy

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Co nas denerwuje


Komentarze (25)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
A
A 19.01.2019, 09:21
Zgadzam się z tą opinią. Dzwonię w sobotę wieczorem czy o 5 w niedzielę ktoś będzie na postoju i mnie zawiezie na dworzec, to Pan mi mówi "proszę próbować".... Oczywiście nikt nie odbierał. I tak praktycznie za każdym razem.
Tix
Tix 19.01.2019, 06:11
Z kim ty jeździsz chłopie a po drugie kto teraz po tej publikacji z takim wsiądzie jak taki zaczyna od p......... nia
Arkady
Arkady 19.01.2019, 02:07
Która opcja będzie tańsza i lepsza poprostu wsiąść do taksówki byle jakiej i dojechać do celu potem płacić czy od razu z góry spytać taksówkarza ile weźmie za kurs np z Piasków na Wielbark...??
Arkady
Arkady 19.01.2019, 02:03
Zmieńcie to.... MALBORK to nie wiocha na Kaszubach tylko... no właśnie Turyści i mieszkańcy miasta wiedzą, że Tu czas leci inaczej jakby w średniowieczu...
REROMEK
REROMEK 18.01.2019, 15:51
gość ma trochę racji - 19-ty rok 21-ego stulecia, a tu prawie średniowiecze