Wydanie nr 219/2020, Czwartek 6.08.2020
imieniny: pokaż (9 imion)Wincenty, Felicysym, Stefan, Jakub, January, Just, Namir, Nasław, Oktawian
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvdzierzgon.pl

Stary Targ: Na bruk z 7-letnim synem? Lokatorce mieszkania gminnego grozi wyrzucenie... - 29.11.201

Stary Targ: Na bruk z 7-letnim synem? Lokatorce mieszkania gminnego grozi wyrzucenie... - 29.11.201 fot. W. Mocny
Pani Ewelina Rączka zgłosiła się do redakcji www.TVSztum.pl z dramatyczną prośbą. Jak twierdzi z dnia na dzień grozi jej wyrzucenie z domu wraz z 7-letnim synem na bruk... Wszystko przez śmierć matki 9 października, która miała prawo do lokalu. Gmina nie jest chętna, by przekazać maleńką kawalerkę (27 m kw jeden mały pokoik, który stanowi kuchnię, sypialnię i salon oraz łazienka) pani Ewelinie.

Lokatorka w przesłanym do redakcji TVSztum.pl e-mailu tak tłumaczy sytuację, w której się znalazła:

 

 

Mama ja i mój syn mieszkaliśmy w mieszkaniu gminnym w Nowym Targu ze względu na chorobę mojej mamy raka płuc, wójt gminy Stary Targ dał mieszkanie mamie w Starym Targu nad pocztą przychodnią i apteką, aby miała bardzo blisko do lekarza. Ja miałam zasiłek opiekuńczy na chorą mamę i poszłam z synem tam mieszkać, aby się nią opiekować. Wójt nie zameldował ani mnie, ani syna tylko mamę. W niedalekim czasie wstecz byłam pytać wójta o zameldowanie nas, bo byliśmy bez meldunku co utrudniało dużo rzeczy lecz usłyszałam odpowiedz że nie zamelduje bo nie. Moja mama zmarła dnia 09.10.2017r i teraz wójt zabierze mi to mieszkanie, bo tam była zameldowania tylko moja mama. Jest jesień zaraz zima a ja z synem mamy iść na chodnik. Chociaż mieszkanie było małe 27m, ale jest dach nad głową nie zalegaliśmy z czynszem. Bez stałego zameldowania nikt mnie nie przyjmie do żadnej legalnej pracy. Nie będę też mogła zarejestrować się do urzędu pracy. Proszę o pilną i szybką pomoc gdyż w czwartek chowam zmarła mamę, a obawiam się że po pogrzebie zostanę wyrzucona z mieszkania z 7-letnim synkiem. Nie mam gdzie się podziać gdyż tato zmarł 27 lat temu, a rodzeństwa nie mam. Jeszcze raz proszę o pomoc.”

 

 

Całą sprawę przedstawiliśmy w gminie Stary Targ wójtowi oraz dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Urzędnicy całą sprawę widzą zupełnie inaczej. W tym co przedstawiają obie strony są wyraźne rozbieżności. W piśmie, w odpowiedzi na przesłane przez nas pytania, podpisanym przez wójta Wiesława Kazimierskiego jest mowa, że Pani Ewelina nie chciała opiekować się chorą matką, a 30 sierpnia 2016 r. właśnie z tego powodu miała wyprowadzić się z Nowego Stawu. Zdaniem gminy lokal przy ul. Nowotarskiej 1/4 zajmowany jest przez wspomnianą lokatorkę z synem od 2 stycznia br.

 

Od 2 stycznia do 31 sierpnia GOPS przydzielał opiekunkę do chorej matki pani Eweliny. Dopiero wtedy Pani Ewelina miała zgodzić się na opiekę. Pismo informuje też o wielu interwencjach domowych policji w lokalu, który zajmowała opisywana rodzina.

 

Poprosiliśmy o zweryfikowanie tych danych w sztumskiej policji, ale zasłaniając się ochroną danych osobowych podano nam tylko, że w okresie od sierpnia do końca października sporządzono tylko dwie Niebieskie Karty w całej gminie Stary Targ. Niestety nie podano nam liczby interwencji w gminie Stary Targ w okresie ostatnich 3 miesięcy.

 

Ani Pani Ewelina, ani gmina Stary Targ nie wspominały nam o Niebieskiej Karcie. Pani Ewelina Rączka w materiale wideo ustosunkowała się do nadesłanych w piśmie do redakcji zarzutów i oskarżeń. W odpowiedzi na nasze pytania do gminy nie usłyszeliśmy jak rozwiązać problem, lecz zarzuty i oskarżenia pod adresem osoby w trudnej sytuacji, tak jakby pomocy społecznej wymagała wcześniej tylko matka Pani Eweliny...

 

redakcja_
Przejdź do komentarzy

 

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Interwencje TV


Komentarze (33)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
Gość
Gość 18.12.2017, 23:30
Do roboty by się wzięła a nie latem całe dnie przed blokiem siedziała i z koleżaneczką dyskutowała a dziecko przy ulicy się bawiło. I ciągle awanturowała się z matką, nie raz było słychać jak ją traktowała. Gmina nie powinna pomagać, tym bardziej że konkubent często ją odwiedzał więc ma gdzie pójść. jak by pracowała to by mogła spokojnie wynająć małe mieszkanie.
Gość
Gość 18.12.2017, 22:47
Co za głupoty, nie można podjąć legalnej pracy bez meldunku? Jakby Pani nie wiedziała to został zniesiony obowiązek meldunkowy , tak samo jeśli chce się zarejestrować w urzędzie pracy a nie ma się meldunku wystarczy oświadczenie że zamieszkuje się dany powiat i tyle , gdyby chciała podjąć pracę to dowiedziała by się wszystkiego , no ale po co .. przecież można tylko żądać od gminy a samej z siebie nic nie robić .
xxx
xxx 19.12.2017, 09:16 (odpowiedź do Gość)
Obowiązek meldunkowy nie został zniesiony, nadal obowiązuje.
gienio
gienio 21.12.2017, 21:06 (odpowiedź do xxx)
pewnie ze tak. ładnie bysmy wygladali gdyby kwestie meldunku byly tak zalatwiane jak w tym materiale...
Gosc
Gosc 18.12.2017, 21:04
A moze by tak do pracy sie wziac a nie czekac tylko czy gmina da?Z tego co nam wiadomo owa pani wczesniej nie interesowala sie zbytnia chora matka
Do Starego Targu przyjsc chciala bo pewno tu bylo wygodniej zyc.
Niech nie robi z siebie ofiary gwiazda jedna przeciez ludzie wiedza jak traktowala swoja matke wstyd by policja musiala pukac do drzwi
A teraz wielce pokrzywdzona!

adam
adam 18.12.2017, 20:20
do roboty a nie do opieki lenie, jesli sa biedni zabrac im te tel kom laptopy itd
lexus
lexus 18.12.2017, 19:27
piszecie ze gmina daje dary a wiecie jak odbywalo sie to w czwartek, gromada ludzi nie tych co potrzebuja ok 400 osob podjezdzaja bmkmi a nawet taksowkami,i wielka zadyma,interwencja policji.i co wy myslicie o tym,tak to sie powinno odbywac mysle ze nie. dajcie dary ale powiedzcie ze trzeba to odpracowac na rzecz gminy to przyjdzie moze z 1/10 tzw potrzebujacych a jest co robic