Wydanie nr 270/2020, Sobota 26.09.2020
imieniny: pokaż (6 imion)Euzebiusz, Majnard, Cyprian, Kacper, Kasper, Damian
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvdzierzgon.pl

„Smoleńsk” Antoniego Krauze w Kinie „Powiśle” w Sztumie. Radny Piotr Stec rozdaje 25 biletów – 23.09.2016

„Smoleńsk” Antoniego Krauze w Kinie „Powiśle” w Sztumie. Radny Piotr Stec rozdaje 25 biletów – 23.09.2016 fot. SCK/profil FB Piotra Steca
Film „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauze jeszcze przed premierą zdążył wzbudzić niemałe kontrowersje. Piotr Stec, radny powiatowy wyszedł z niecodzienną inicjatywą – na swoim profilu na Facebooku zaoferował 25 bezpłatnych biletów na Smoleńsk, który będzie wyświetlany w sztumskim Kinie „Powiśle” 2 października.

Już w trakcie powstawania filmu wielu „recenzentów”, fabularnego obrazu opartego na jednej z wielu „hipotez smoleńskich” miało już gotowe opinie na jego temat.

Z postem o takiej treści od paru dni można zapoznawać się profilu Facebook’owym radnego P. Steca:

 

"Czekam, by Smoleńsk zobaczyli tzw. normalni widzowie. To ich opinie są najważniejsze". Zapraszam zatem do sztumskiego kina na film "Smoleńsk" - 02.10.2016r. godz. 18.00.Przygotowałem 25 biletów (bezpłatnie) i czekam na chętnych. Warto przyjść i mieć własną opinię. Przed filmem o godz. 17.00 będzie możliwość spotkania się z panią europoseł Anną Fotygą w sali narad Starostwa Powiatowego w Sztumie.

Serdecznie zapraszam.”

 

Dodatkowo radny 2 października o godz. 17.00, przed filmem zaprasza na spotkanie z panią europoseł Anną Fotygą w sali narad Starostwa Powiatowego w Sztumie.

 

Skąd pomysł na zaproszenia do kina?

Dlaczego radny zdecydował się na ufundowanie bezpłatnych biletów, wytłumaczył nam w krótkiej rozmowie:

 

- Po prostu przyjmuję chętnych, którzy mają ochotę wybrać się na film „Smjoleńsk – mówi Piotr Stec. - To po prostu taki gest, by mieszkańcy Sztumu mogli sobie sami wyrobić opinię na ten temat. Sam też go jeszcze nie widziałem i chętnie skorzystam z okazji. Zresztą specjalnie, mając możliwość obejrzenia „Smoleńska” w innym mieście, zrezygnowałem z takiej sposobności. Chcę go obejrzeć w gronie znajomych i bliskich. Chciałbym, by widzowie których zaprosiłem nie kierowali się recenzjami napisanymi pół roku wcześniej, tylko sami obejrzeli ten film i go ocenili. Znam różne opinie na temat tego obrazu i chcę sobie wyrobić własną.

 

Jeśli chodzi o sam poziom filmu, recenzenci z obu obozów politycznych zarówno prawicowego, jak liberalno-lewicowego oceniają, że artystycznie jest to film słaby, choć niewątpliwie porusza temat ważny, budzący w społeczeństwie największe emocje.

 

- Myślę, że tego filmu nie można oceniać w kategorii artyzmu. Przede wszystkim ten obraz pokazuje z paradokumentalną dbałością o szczegóły – wielką tragedię oraz pewien mechanizm polityczno – medialny, który się wydarzył. Ten ostatni motyw często jest podnoszony przy ocenie „Smoleńska” przez część recenzentów. Niewątpliwie opinie na temat filmu są odbiciem linii podziału, która się wytworzyła po katastrofie smoleńskiej. Tragedia smoleńska jest dla mnie osobistym, ważnym wydarzeniem. Miałem okazję przebywać w Warszawie, gdy doszła do mnie informacja o tej strasznej katastrofie. Odwoziłem wówczas delegację gruzińską i przebywałem na lotnisku. Byłem jedną z pierwszych osób, która pojawiła się pod pałacem prezydenckim ze zniczami i kwiatami. Pamiętam te może zniczy na Krakowskim Przedmieściu, które utworzyło się po jakimś czasie...

 

Obowiązkowe wyjścia na Smoleńsk

Pojawiły się też informacje o tym, że w niektórych szkołach organizowane są obowiązkowe wyjścia na seans „Smoleńsk”. Wywołało to poruszenie w niektórych środowiskach.

 

- Myślę, że jest to demonizowanie całej sprawy, bo nie słyszałem by dla kogoś ten film był obowiązkowy – uważa radny Stec. - Jeśli dzieje się tak za zgodą rodziców, a szkoła chce zorganizować takie wyjście, to nie widzę problemu. Cóż jest złego w pójściu na ten film? Dla mnie jest to fabularyzowany paradokument. Nikt nikogo nie będzie namawiał do ściśle określonej interpretacji. Pamiętajmy w jakiej atmosferze powstawał ten film. Środki na niego pochodziły ze zbiórki społecznej. Myślę, że szum medialny może wywoływać, poruszony w obrazie wątek negatywnej roli mediów – np. formułowanie gotowych opinii na temat katastrofy tuż po tragedii. Dla mnie reżyser Antoni Krauze jest ważnym twórcą, poruszającym ważne, historyczne tematy, jak w bardzo dobrym filmie „Czarny Czwartek”.

 

Pozostaje przekonać się zatem naocznie, jak twórcy i aktorzy „Smoleńska” przedstawiają wszystko, to co się stało na lotnisku wojskowym Smoleńsk-Siewiernyj i późniejsze wydarzenia, które tak podzieliły miliony Polaków…

 

„Smoleńsk”

Reżyseria Antoni Krauze. Scenariusz Antoni Krauze, Tomasz Łysiak, Maciej Pawlicki i Marcin Wolski. W rolach głównych m.in. Jerzy Zelnik, Katarzyna Łaniewska, Marek Bukowski, Maria Gładkowska, Dominika Figurska, Anna Samusionek, Andrzej Mastalerz, Beata Fido i Aldona Struzik.

redakcja_
Przejdź do komentarzy

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Kino i teatr


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
Kx
Kx 23.09.2016, 20:38
Wg mnie dobrze, że ten film powstał. Nie ważne jak doszło do katastrofy. Być może tego nie dowiemy się już nigdy (dzięki ci Tusku) ważne, że pokazano jakie mamy media. Nakręcić spiralę na nieszczęściu i ferować z góry wyroki. Smoleńsk był i jest ciągła polityczna nawalanka. Bez żadnego sensu i szacunku dla ofiar...
Dojrzała
Dojrzała 23.09.2016, 18:36
Właściwy reżyser to nie Antoni Krauze tylko Antoni Macierewicz.